najczęstszy błąd wymowy

Uczę francuskiego od 2003 i w przeciągu tego czasu zdążyłem zaobserwować pewien błąd, osobny typowy każdej narodowości. Na potrzeby tego artykułu skupię się tylko na pewnej jednej sytuacji dotyczącej w zasadzie tylko osób uczących się francuskiego w polskich szkołach (państwowych, ale w prywatnych jest podobnie).

Absolutnie najczęstszym poważnym błędem popełnianym przez osoby, które przychodzą do mnie po pomoc w dalszej nauce jest całkowite ignorowanie różnicy pomiędzy wymową e akcentowanego, a e nieakcentowanego. Tak jest. Chodzi o jeden, zaledwie jeden dźwięk, ale sytuacja jak się za chwilę okaże jest dość poważna.

Cała sytuacja bierze się z faktu, że we francuskim występuje kilka wersji e, w zależności od zapisu (e, é, è, ê) lub miejsca w którym stoją (np. przed podwojoną spółgłoską). Pozwalając sobie na pewne uproszczenie, które w żaden sposób nie zaburza komunikatywności, można podzielić typy e na dwa : akcentowane (brzmiące jak polskie “e”), i nieakcentowane (brzmiące jak polskie “y”). Ta różnica okazuje się super istotna w wymowie, albowiem wstawienie innego dźwięku niż trzeba (np. /e/ zamiast /y/) często zmieni odbiór wyrażenia. Nieakcentowane e spotkamy już na poziomie alfabetu. Tego alfabetu, który po polsku brzmi “a be tse de e ef gie ha…”, a który po francusku zabrzmi “a be se de YY ef że asz…”. Tak główny morał z tej lekcji : zapamiętać, że “zwykłe e” po francusku brzmi “y”.

Dalej już w całym języku francuskim napotkamy na mnóstwo słów, które zawierają przynajmniej jeden typ “e”, i trzeba poprawnie umieć je wymawiać. Różnice w wymowie pomiędzy é a è istnieją, ale nie są nawet w 1% tak istotne w dla komunikatywności, jak te pomiędzy “zwykłym e”, a tymi wszystkimi akcentowanymi. Zwłaszcza, gdy dochodzimy do tematu słów monosylabowych kończących się w zapisie na “zwykłe e”. Czemu akurat tam?

  • Inaczej niż w dłuższych słowach, w słowach monosylabowych e na końcu słowa trzeba wymówić, ponieważ ludzki aparat mowy nie jest przygotowany do tego, by wymówić samą spółgłoskę, bez żadnego akompaniującego ją dźwięku samogłoskowego. Spróbujcie mówić samo L bez żadnego dodatkowego dźwięku z przodu ani z tyłu. 🙂
  • Pomyłka w dźwięku, który stanowi 50% danego słowa tworzy spore ryzyko, że nasz rozmówca zrozumie to, jak zupełnie inne słowo.

Tabelka powyżej pokazuje jednosylabowce, na które szczególnie należy zwrócić uwagę. Górny wiersz to słowa, których brzmienie kończy się dźwiękiem “y”. Reszta tabelki to są słowa które nasz rozmówca może zrozumieć, czy błędnie żądane słowo zakończymy dźwiękiem “e”.

Na koniec wyjaśnienie tytułowego obrazka. Słynne z filmu Gwiezdne Wojny powiedzenie “Luke, jestem Twoim ojcem” po francusku będzie pisane “Luke, je suis ton père”. W momencie, gdy słowo “je” nie wymówimy poprawnie “ży” tylko jak to często błędnie bywa “że”, powstanie w brzmieniu zupełnie inne zdanie, mianowicie “Luke, j’essuie ton père”, bazujące już na czasowniku “essuyer”, który oznacza “wycierać, podcierać”. Czy efekt takiego błędu przemawia do wyobraźni?