Istnieje w języku francuskim arcyciekawa konstrukcja, mająca w dodatku funkcję, którą osobie myślącej po polsku ciężko jest w sposób naturalny uchwycić. Tą konstrukcją jest właśnie “il y a”. Bardzo często spotykam się, że osoby uczone w do jakiegoś tam stopnia są przekonane, że wiedzą kiedy używać tego określenia, ale wystarczy krótka rozmowa, aby przekonać się, że sytuacja nie koniecznie jest taka en rose.

Problem bierze się między innymi z tego, że w języku polskim zacierają się 2 typy zdań o ogromnie rozbieżnych od siebie funkcjach : zdanie opisujące stan obiektu o którego istnieniu lub obecności już wiedzieliśmy, i zdanie na świeżo stwierdzające istnienie lub obecność jakiegoś obiektu. Zdania te potrafią nierzadko składać się z dokładnie tych samych słów, ale w innej kolejności. Jednakże jest jedna niezawodna metoda – wystarczy spróbować zanegować każde z tych zdań (w czasie teraźniejszym), i okaże się, że wyniki są diametralnie od siebie różne, z charakterystycznym przejściem na czasownik “mieć” dla zdania stwierdzającego istnienie.

Kiedy wybrać "il y a"
Tabela pokazująca kiedy użyć konstrukcji “il y a”.

Tam, gdzie właśnie chodzi o to, że “coś jest” lub “czegoś NIE MA”, po francusku będzie potrzeba użycia “il y a” (i w zasadzie tylko wtedy).

W Warszawie jest metro. -> Il y a un métro à Varsovie.
W Krakowie nie ma metra. -> Il n’y a pas de métro à Cracovie.

Metro w Warszawie jest szybkie -> Le métro à Varsovie est rapide.
Metro w Warszawie nie jest szybkie -> Le métro à Varsovie n’est pas rapide.

UWAGA : innymi ciekawymi cechami “il y a” są :

  • Niezmienność pojedyńczego “il” nawet do opisywania liczby mnogiej : Il y a deux lignes de métro à Varsovie. .
  • Możliwość stosowania w różnych czasach : Au XIXeme siècle, Il n’y avait pas de métro à Varsovie.
  • Możliwość stosowania innego czasownika jeszcze przed avoir : Il peut y avoir plus de lignes que maintenant.